MONOGAMY IS CHARMING

Wyobraź sobie, że twoi znajomi wrzucają do sieci zdjęcia z ostatniej imprezy, z której oczywiście nic nie pamiętasz. Na jednym z odważną miną meksykańskiego macho łoisz radioaktywną cytrynówkę, na kolejnym tańczysz na barce jak John Travolta, z opuszczonymi spodniami stajesz do walki sumo ze swoim najlepszym kumplem, po czym z opuszczoną głową i w końcu bez spodni siedzisz na nadwiślańskich bulwarach. Jakiś czas później odkrywasz swoje brawurowe fotki na tumblr wkomponowane w kolaż ociekający homoerotyzmem. Gratuluję! To właśnie Ty stałeś się kolejną ofiarą artystycznego trollingu!

W zależności od preferencji seksualnych możesz czuć się trochę urażony, jeżeli zauważysz, że fotomontaż z twoim udziałem stał się tym samym częścią galerii z gejowskim pazurem. A wszystko to w imię sztuki. Belgijski artysta Peter de Potter tworzy swoje prace w oparciu o zdjęcia przypadkowych osób opublikowanych w sieci. Jego intencją jest ukazanie wirtualnych przejawów internetowej autoekspresji i samo-obnażania, które po graficznej obróbce zamienia w sztukę dokumentującą stan publicznego wyzwolenia. Dla jednych jest to kompromitacja, dla drugich niezrozumiały i tym samym obrzydliwy środek artystycznego wyrazu, dla innych zaś zachwyt nad niebanalną i niemoralną sztuką XXI wieku.

 

IMAGES – THEY CONTAMINATE US LIKE VIRUSES

 

Peter tworzy jednak coś więcej niż zwykłe, homoerotyczne kolaże. U podstaw leży współpraca z projektantem Rafem Simonsem, który w pracy Petera doszukuje się skrywanych przez młode pokolenie kodów popkultury. Artysta prezentuje całą mapę fotografii anonimowych ludzi, których pochodzenie pozostaje do samego końca nieznane. Zdjęcia posegregowane są w tematyczne serie, a każda z nich zostaje opublikowane na Tumblr pod inną nazwą. Peter eksploruje współczesną scenę popkultury, której nie zostawia bez pełnych sarkazmu komentarzy. W rzeczywistości efektem jest unikalny dialog sztuki z internetem, który w tym wypadku nabiera zupełnie nowego znaczenia.

Mimo, że Peter zajmuje się sztuką wizualną już od ponad piętnastu lat, postanowił oficjalnie zaistnieć w sieci jako artysta i król internetowego trollingu dopiero niecałem 5 lat temu. Jego historia jest jednak znacznie dłuższa. De Potter skończył studia w Royal Academy of Fine Arts w Antwerpii, potem zaczęła się współpraca z Rafem Simonsem. Z pracy nad jedną kolekcją narodził się długoletni, wspólny projekt i wielka przyjaźń. Czy coś więcej, tego nie wiemy.

 

YOU ONLY FALL IN LOVE WITH PICTURES

 

W tym duecie Peter de Potter zaczynał jako asystent, nie rzadko pomysłodawca i konsultant, a także dostarczał liczne artworki zainspirowane szkicami Simonsa.  Artysta zaprojektował również album projektanta „Redux”, który poza zdjęciami projektów, modeli i wybiegów prezentował dużo więcej niż samą modę i ubrania. Książka odkrywała prywatny świat Simonsa, jego relacje z współpracownikami i proponowała niejasny obraz przyszłych wizji projektanta. A wszystko to dla twardo stąpających po ziemi facetów lubiących elementy w stylu punk, goth i mod.

Pierwszy intermedialny projekt artysty – Angelic Starts – to czarno-białe fotografie siłujących się chłopaków, które w kontekście galerii ujawniają skrywany wcześniej, zamierzony lub nie, erotyzm. Kolejne serie – Routine Routine i I Am an Image Machine – zostały również opublikowane na Tumblr, poruszają jednak różne tematy i są osadzone w różnych estetykach. Wszystkie zdjęcia i kolaże naznaczone są innym tekstem, który budzi w nas różne skojarzenia i głębokie przemyślenia. Lub nie budzi też niczego, bo komu w końcu chce się zastanawiać nad głęboko ukrytym sensem pojedynczych zdjęć półnagich chłopaków?

 

IF YOUR DREAM COMES TRUE WILL YOU STOP DREAMING?

 

W swoich galeriach artysta przemyca własne autoportrety (Anti-Ashes), które – jako nierozpoznawalne – giną wśród pozostałych prac opartych na zdjęciach z internetu. Peter wychodzi z założenia, że wszystkie obrazy, zdjęcia czy filmy, zawsze ukrywają pewną moralność, która jest często źle kojarzona ze sprawiedliwością lub konformizmem. Człowiek zawsze musi stawać przed moralnym wyborem między pożądaniem, altruizmem, egoistyczną zachcianką a empatią. To właśnie te obszary ludzkiej moralności artysta eksploruje
w swoich pracach. Dla niego same poszukiwanie moralności w publikacjach w sieci jest jednym z objawów przemycania moralności w swoje dzieła. Bo w końcu do czego służą nam zdjęcia i obrazy, jak nie do czczi, zachwytu i (choć rzadziej) refleksji?

 

Jest to pierwsza część serii eksplorującej sztukę Pettera de Potter.
Come back soon for more.