EMOJI ART

Czy czeka nas rewolucja w świecie sztuki? Czy emoji stanie się nowym językiem, który znajdzie się na szczycie komunikacyjnej ewolucji? Czy Instagram stanie się najdoskonalszą platformą do wymiany myśli i uczuć? W digitalnej erze smartphonów i emotikon pojawia się tak wiele pytań, na które znamy tak mało odpowiedzi.

Emotikony już dawno zaczęły zastępować znane nam w komunikacji internetowej zwroty czy slangowe powiedzenia. Dzięki nim nie musimy pisać o swoich uczuciach czy stanach emocjonalnych – wystarczy odpowiednia emotikona wyrażająca nasz obecny humor. Internetowe akronimy jak LOL czy ROTFL odchodzą do lamusa, a ich miejsce zajęły dziesiątki różnych, uśmianych do łez emotikonek. Slangowe abrewiacje zostają zastąpione przez pierwotny symbolizm rodem z jaskini Lascaux. Nie da się ukryć, że ponad połowa z nas używa emotikon w swoim wiadomościach tekstowych.

Razem z narodzinami nowego, międzykontynentalnego języka czeka nas nieurchronny zwrot w sztuce. Tzw. emoji art reinterpretuje znane dzieła wielkich mistrzów malarstwa i dostosowuje je do digitalnej ery. Koniec sztuki możecie śledzić na blogu emojinalart. Tylko uważajcie, żeby się nie uzależnić!